Ostatnio za oknem było tak zimno, że absolutnie nic się nie chciało. Byłoby beznadziejnie, gdyby nie sterta kawałków różnych materiałów czekająca na twórcze wykorzystanie. Tak więc tak sobie myślałam i myślałam, co by tu z tego wykombinować i wymyśliłam taką oto poduszkę w rozm. 40x60cm. Trochę resztek, wypustka i zamek i ozdoba na sofę jest. Wystawiłam ją na allegro, bo trzeba pomyśleć o zwrocie poniesionych nakładów, ale żal się rozstawać, taka ładna pomimo paru błędów.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz