czwartek, 24 marca 2011

Wałki, wałeczki




Prezentuję całą moją kolekcję poduszek i wałków, które w ostatnich miesiącach udało mi się wyprodukować. Wałki uszyłam z 0,5 metrowych próbek materiałów, jakie kupiłam przymierzając się do zmiany zasłon. Stety niestety zasłony tylko trochę przerobiłam, gdyż koszt takich prawdziwie eleganckich jest porażający, a sama jeszcze nie umiem tak dobrze szyć, aby samodzielnie się tego podjąć. Ogólnie wszystkim się podoba, to co zrobiłam ze zwykłej surówki bawełnianej zakupionej dawno w IKEI.
Mnie także przyjemnie jest na nie patrzeć, a że tu i ówdzie coś jest krzywo czy źle przyszyte .... To wiem tylko ja. Zresztą sami oceńcie.


I tak powoli zmienia się mój dom.
Znalazłam cudowną pasmanterię w internecie i jak przetestuję zamówienia oraz sam towar, to podzielę się z wami moją opinią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz